Paulinianum - Księgarnia dla życia

Darmowa wysyłka
już od 149,00
0
Wartość:
0,00
Dla dzieci 0,00
Twój koszyk
  • Twój koszyk jest pusty. Zapraszamy do zakupów.
Wartość 0,00 Do kasy

Radosne oczekiwanie na przyjście Jezusa

Miesiące spędzone z Józefem były miesiącami bardzo pogodnymi, ale też pełnymi bojaźliwego oczekiwania. Oczekiwanie to miało swoje imię, nazywało się „Jezus”. Było oczekiwaniem przenikniętym radością i drżeniem, które powiększały się z dnia na dzień, w miarę jak we mnie rosło Dziecię. Były to doznania i uczucia, których doświadcza każda kobieta, kiedy czuje w swym łonie ruchy nowego życia, każda kobieta zdolna zdumiewać się, kiedy dokonuje się w niej cud. To, co nosi w sobie, nie jest organicznym dodatkiem, który zaczyna przeszkadzać, albo gorzej – wrogiem zagrażającym jej bezpieczeństwu. Jest tajemnicą, która ma swe oblicze i imię, jest stworzeniem ofiarowanym jej w darze i powierzonym; jest tajemnicą, która przypomina jej najwspanialszą dla każdej kobiety rzeczywistość: miłość.

            Miłość stanowi siłę, która mobilizuje wszystkie zasoby kobiecości. Mobilizuje wyobraźnię, w której miłość zawczasu już zarysowuje oblicze owego stworzenia, skrywającego się w ciszy matczynego łona: wyraz jego twarzy, barwę oczu, kształt jego warg, a nawet włosy… Rysunek, który jest ciągle poprawiany, dopóki nie ustąpi miejsca niespodziance. (…).

            Ten, który się rozwijał we mnie był niewątpliwie nie tylko stworzeniem; był kimś nieskończenie więcej: moim Stwórcą. Słowa anioła ciągle rozbrzmiewały w moim sercu: „To, co się poczęło w tobie będzie nazwane Synem Najwyższego… Dlatego to, co się narodzi, będzie nazwane Świętym Synem Bożym”.

            To Dziecko było moim Stwórcą i mogło zwać mnie „mamą”; byłam Jego stworzeniem, a mogłam Mu mówić „mój Synu”! (…) Światła, które na przemian zapalały się w mojej duszy to: zdumienie, radość, podziw, drżenie, wesele, a niekiedy także lęk… Ale głos anioła nie przestawał mnie uspokajać: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga”. (...).

            Każda kobieta może kochać Jezusa uczuciem macierzyńskim, jednak zrodzić Jezusa i mieć Go za Syna może tylko dziewica. Oto dlaczego w dniach oczekiwania przeżywanych z Józefem czułam, że moje serce pełne było uczuć naturalnych dla ludzkiego macierzyństwa i jednocześnie moją duszę przepełniały niewyrażalne uczucia, przychodzące z nieba od Ducha Świętego, dawane mojemu dziewiczemu macierzyństwu.

(fragment z książki ks. Ferdinando Rancana: „Wyznania Matki Bożej. Najświętsza Maryja Panna zwierza się swoim dzieciom”)

Sprawdź książkę -> Wyznania Matki Bożej...

Sprawdź również

5 powodów, dla których warto pomagać innym

5 powodów, dla których warto pomagać innym

"Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest. Nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z...

więcej
Dlaczego warto kolędować w domu? 5 mocnych powodów

Dlaczego warto kolędować w domu? 5 mocnych powodów

Śpiewanie kolęd przy wigilijnym stole to nasza polska tradycja . Jednak w wielu domach odchodzi się od niej, uważając za...

więcej
Niespokojny czas Adwentu na Jasnej Górze, czyli o oblężeniu w 1655 r.

Niespokojny czas Adwentu na Jasnej Górze, czyli o oblężeniu w 1655 r.

366 lat temu mieszkańcy Jasnej Góry nie mogli przeżywać w spokoju i radości czasu Adwentu. Zaatakowani przez szwedzkie wojska...

więcej
Na projekt "Książka dla Życia" przekazujesz 0,00 zł.
×